💖 Poznałam Adama przez media społecznościowe. Na początku nie sądziłam, że nasza relacja stanie się tak poważna. Byliśmy tylko przyjaciółmi, a szczerze mówiąc — nie był typem mężczyzny, z którym zwykle się spotykałam.
Jednak z czasem zaczęłam się przy nim czuć coraz bardziej swobodnie — jakby był moją bratnią duszą.
Dwa lata później, po zbudowaniu głębokiej więzi, postanowiliśmy wziąć ślub 💍.
Zadbaliśmy o każdy szczegół, aby ten dzień był perfekcyjny ✨. Wszystko było idealnie zaplanowane i nic nie mogło zepsuć naszego szczęścia 😊.
Ale, ku naszemu zaskoczeniu, kiedy byliśmy już w kościele, ksiądz… anulował nasz ślub 😔.
Ksiądz przerwał nasz ślub i musieliśmy pobrać się tylko w urzędzie, bez ceremonii kościelnej.
Zrobił to, ponieważ powiedzieliśmy, że nie chcemy mieć dzieci.
Miałam ku temu poważny powód, a najważniejsze — Adam w pełni mnie wspierał.
Po poronieniu miałam problemy zdrowotne.
Ciąża byłaby zagrożeniem dla mojego zdrowia.
Niestety, ta argumentacja nie wystarczyła księdzu i zdecydował się przerwać ceremonię.
Diecezja potwierdziła, że bez zgody duchownego ślub kościelny nie może się odbyć.
Pomimo prób, ksiądz nie zmienił zdania.
Ostatecznie pobraliśmy się w urzędzie stanu cywilnego.










