Za każdym razem, gdy odwiedzam dom moich rodziców, znajduję coś, co przypomina mi moje dzieciństwo. Jedną z tych rzeczy jest stary biurko, przy którym odrabiałam lekcje.

To biurko było mi bardzo przydatne, kiedy mieszkałam u rodziców. Po moim wyjeździe zostało w kącie pokoju. Niedawno, podczas kolejnej wizyty u rodziców, wpadłam na pomysł: dlaczego nie dać temu biurku nowego życia? Było w dobrym stanie, ale wyglądało na przestarzałe i nie pasowało do nowoczesnego wnętrza. Postanowiłam więc zabrać się za to zadanie.

Początkowo biurko było w ciemnym brązowym kolorze. Jego masywność nadawała pomieszczeniu powagi, ale teraz chciałam je uczynić lżejszym i cieplejszym. Wybrałam mleczny odcień – lekki, delikatny i uniwersalny. Starannie oczyściłam powierzchnię, aby usunąć stary lakier, a potem pomalowałam biurko kilkoma warstwami farby mlecznej. Jednak malowanie biurka wydawało mi się niewystarczające.

Postanowiłam nadać mu osobowości: namalowałam na jego powierzchni delikatne wzory i ornamenty – coś pomiędzy motywami roślinnymi a geometrią. Na koniec wymieniłam stare uchwyty na nowe, eleganckie i stylowe. Jedyną rzeczą, którą zostawiłam nienaruszoną, były nogi biurka.







